2 czerwca 2014

PIĘKNO?





Koniec roku, nauki więcej niż kiedykolwiek. Presja, presja, jeszcze raz presja. Ze wszystkich stron. To też odnosi się do mojego dzisiejszego postu, choć w całkowicie innej formie.

Czemu od małego zaczyna się karmić nas informacjami o naszych niedoskonałościach? Czemu komplementując dziewczyny z mojego otoczenia wciąż słyszę "Fuj przestań, nieprawda!" zamiast słów podziękowania? Czemu wciąż i wciąż w telewizji, na szkolnych korytarzach, na okładkach magazynów próbuje się nas przekonać o jakimś urojonym kanonie piękna i o tym, że nigdy się do niego nie wpasujemy? Od małego słyszymy, że tu jest nas za mało, tam za dużo, a czy ktoś do cholery ustanowił jakieś standardy? Oprócz tego czym karmią nas media? Przez ostatnie dwa lata przeszłam niezłą metamorfozę, pewnie. Ale szczerze? Kiedy schudłam  nie znosiłam się jeszcze bardziej niż na samym początku. Teraz znajdując się w tym samym miejscu, w kącie mojego pokoju z laptopem na kolanach, mimo upływu czasu i zmian jakie zaszły we mnie wizualnie, nie wiem po co to wszystko było. Nie zmieniło mnie to jako człowieka. Co za to zmieniło? Miłość która zawitała w moim życiu, bliskość rodziny, zmienienie priorytetów. Jedz, módl się i kochaj. Nic bardziej trafnego. Tak długo nie doceniałam tego co próbowali dać mi najbliżsi, dopiero teraz kiedy dopuściłam ich do siebie widzę to. Mój chłopak i rodzice zbudowali mnie na nowo, otworzyli oczy. Siedzę tu i czuję się piękna. Nie próżna, nie zakochana w sobie, nie. Wewnętrznie czuję się spełniona i szczęśliwa, a to właśnie musi być definicja piękna człowieka.


Dziewczyny, nie dawajcie się zmanipulować.Każdy pieg na waszej twarzy, każda blizna na waszym ciele, każda wada i zaleta, wszystko tworzy was. Tak was stworzono, jesteście owocem miłości swoich rodziców, czuwający nad nami takich was sobie wymarzył i stworzył na swój obraz. Bądźcie dla siebie dobre, uśmiechajcie się do siebie w lustrze, bo tak naprawdę to wy same jesteście sobie najbliższe. Musimy nauczyć się kochać siebie żeby tak naprawdę móc pokochać innych, teraz już to rozumiem. Choć brzmi to sztampowo - wszystkie jesteście piękne!


19 komentarzy:

  1. dziekuje za ten post! spojrzalam wreszcie na to z innej strony jestes taka ciepla wspaniala osoba, zmienilas jednym postem cale moje myslenie.Masz dar do pisania, nigdy nie przestawaj tego robic !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się... trzeba siebie akceptować i dostrzegać w sobie piękno, bo każdy z nas jest wyjątkowy. Niestety żyjemy w XXI wieku, patrząc na wyretuszowane modelki, reklamy, itp łatwo o kompleksy, TV manipuluje ludźmi, ale trzeba z tym walczyć i nie dać się, one też nie są idealne! :) Pozdrawiam :)

    klaudr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się Twoja składnia. Dobry post, dobre refleksje.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne słowa, chociaż w obecnym świecie ciężko z nimi postępować, zwłaszcza jak jest się zakompleksioną nastolatką. i zgadzam się, że bardzo dużo pomaga w zaakceptowaniu siebie miłość drugiej osoby, bowiem jakoś tak wtedy dochodzimy do wniosku, że skoro jej pasujemy, to chyba nie może być z nami tak źle. ;)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie piszesz Alu, to po pierwsze! Po drugie jestem pod wielkim wrażeniem tego ile musiałaś przejść, żeby dojść do takich wniosków. Świetnie się czuję po przeczytaniu tego wpisu :) Jednak w moim przypadku ten stan będzie trwał dosyć krótko, znowu odezwą się kompleksy i wrócę do użalania się nad tym jaka to chciałabym być i co w sobie zmienić. Ale dziękuję, dajesz do myślenia i to bardzo ważne :)a tak wogóle to moim zdaniem zdjęcia, które dodajesz nie są najważniejsze, jeśli ktoś zacznie czytać jakie świetne rzeczy chcesz nam przekazać byłby to tylko piękny dodatek, pozdrawiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba jedz , módl się i pracuj ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzięki Tobie moja przyjaciółka może zrozumieć, że jest piękna na swój sposób :)
    dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. krótko i zwięźle, ale jak prawdziwie.

      Usuń
  9. Ja mimo wszystko do dzisiaj mam trudności z pokochaniem siebie, zaakceptowaniem. Ale staram się, cholernie mocno.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niby każdy wie o tym co napisałaś ale nie każdy może sprawić by czuć się pięknym. Każdy sobie szuka kompleksów, warto jednak skupić się na atutach. Tylko to nie takie proste.
    http://pozytywniwariaci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze brakuje mi do całkowitego zaakceptowania siebie, ale jestem już coraz bliżej :)
    bardzo mądrze piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ala, uwielbiam Cię za te słowa! Są jak miód na moje złamane niedawno serce... Bardzo mi pomogłaś, DZIĘKUJĘ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najpiękniejszy post świata!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś bardzo mądrym człowiekiem.Z każdym postem,widać to bardziej.Bardzo Ci dziękuję,za posty,dają wiele do myślenia.Rób to co robisz,bo robisz to świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejciu.. Czekam na książkę :o

    OdpowiedzUsuń