19 maja 2014

5 SPOSOBÓW NA BYCIE MNĄ



Uwaga, dzisiaj przychodzę do was z przepisem na największą pierdołę wszechczasów! Oczywiście nie dorównacie mi, to jest awykonalne, ale zawsze możecie spróbować, nie będę się czuć osamotniona.

Po pierwsze - obijaj się o wszystko, co parę dni potknij się na schodach albo zahacz ramieniem o jakąś klamkę. Gestykuluj tak, żeby ręką co jakiś czas obić się o kogoś no i poślizgnij się rutynowo na mokrej podłodze albo jakimś dywaniku. Będą Cię zdobić wszędzie siniaczki, to dodaje elegancji, serio. Po drugie - pewnie, ćwicz na wfie, nie daj sobie wmówić, że nie umiesz. W końcu grając w kosza łamiesz średnio tylko dwa paznokcie naraz. Po trzecie - kładź różne potrzebne rzeczy gdzie popadnie, a później szukaj je, oczywiście znajdując dopiero w ostatnim sprawdzanym miejscu. Po czwarte - biorąc ze sobą parasolkę możesz być pewna, że jednak nie będzie padać. Chyba, że jej zapomnisz, to zwiastuje ulewę. Ubrałaś się cienko? Będzie zimno. Masz parę warstw? Będzie gorąco. Nieważne co mówią pogody i tak będzie to, na co nie będziesz przygotowana. No i po piąte - stresuj się tak szkołą, że ucząc się nie możesz niczego zapamiętać na żaden ze sprawdzianów, na pewno wszystko dobrze Ci pójdzie!
Tak ogólnie rysuje się moje życie. Ja się przyzwyczaiłam, w końcu żyję z tym od urodzenia, ale współczuję ludziom z mojego otoczenia, bo często są w polu rażenia mojej pierdołowatości i sami na tym cierpią. No ale, przynajmniej nie jest nudno!





23 komentarze:

  1. też czasami mam podobnie, nie jesteś sama! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha kocham styl ,w jakim piszesz,uwielbiam cie czytac :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ahahahahahaha im więcej o Tobie czytam, tym bardziej mi się zdaję, że to wszystko co się dzieje wokół nas to nie przypadek. XD Codziennie, dosłownie CODZIENNIE patrzę na swoje ręce i nogi, zastanawiając się "Skąd do cholery mam tego siniaka?". Byś widziała mnie zimą, komiczny widok, ahahahahaha. Trzymam się dosłownie wszystkiego i wszystkich, bo po prostu wiem, że się wywalę. :D Raz się wywaliłam po prostu stojąc, cała ja. (Y) na w-fie daję z siebie też wszystko, a później jest że z zbyt dużej prędkości się wywalam na zakręcie, Boże, płacze XDD

    Raz musiałam wychodzić z domu i nie wiedziałam gdzie położyłam klucze, okazało się, ze włożyłam je w dziurki od klucza bym o nich nie zapomniała, NO LOGICZNE, PRAWDA? XD Spóźniłam się 10 minut ponad, przez co nie zdążyłam na autobus do chłopaka, który jeździ raz na godzinę, no typowa ja XD

    Tak btw. ubrałam się dzisiaj cieplusio, sweterek, długie spodnie, płaszcz, wracam ze szkoły i co? 22 stopnie, NO BO CZEMU NIE. Mam dość powoli ahahahahaha XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Z takim postem spotkałam się chyba po raz pierwszy i muszę przyznac, że jest dość fajny i ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak z gracją opowiadać o swojej pierdołowatości. ;) brzydkie kaczątko też tak miało. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tym obijaniem się, potykaniem (ostatnio o dywanik w kościele na ślubie - miałam lepsze wejście niż panna młoda) czy oblewaniem czymś gorącym - mam podobnie. ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam wejście smoka na mojej pierwszej komunii świętej - uroczysta chwila, mam wręczyć kwiaty księdzu w podzięce, wszyscy mają skierowany wzrok na mnie i.. puf, przewrót na środku kościoła!

      Usuń
    2. Się ma ten talent ;D

      PS zaobserwuję :)

      Usuń
  7. Skąd t-shirt i kurtka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kuszolka reserved, ramoneska nie pamiętam bo to już z trzy lata temu :)

      Usuń
  8. hahah z parasolką zawsze u mnie to samo, kiedy wezmę nigdy nie pada, jak zapomnę chodzę mokra cały dzień (:

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem też miewam takie pierdołowate dni ;p haha

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty jestes tylko jedna ! ;p nie da sie być taka samą ; D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcia! Będę tu wpadała częściej!
    carolinedicted.blogpot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny post! ;)
    zapraszam do skomentowania pierwszej notatki ;) http://kumiiblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Naprawdę ładne zdjęcia. Jak je przerobiłaś? :) Myślę, że zrobię coś podobnego! <3

    http://baatmaaan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytam ten post i nadziwić się nie mogę. Zupełnie jakbym czytała o sobie, a przecież mówisz, że to awykonalne, żeby być Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Boże, jesteś przepiękna *__*
    a czytając Twoje posty wydajesz się być bardzo sympatyczną osobą :D
    co do tych "pierdoł", wierz mi, ja jestem większą pierdołą :D
    z niecierpliwością czekam na kolejny post:))

    OdpowiedzUsuń
  16. z tą parasolką mam tak samo! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Akurat to z tym odkładaniem rzeczy gdzie popadnie mam dokładnie tak samo! :)

    lusiaa-lusiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. stosujesz coś że masz takie cudne długie włosy?:3

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj uwierz, są w okropnym stanie! I nie stosuję raczej nic oprócz szamponu i baardzo rzadko jedwab na końcówki.

    OdpowiedzUsuń